Śmierć wspólnika spółki cywilnej
Jest to szczególnie istotne w przypadku spółek dwuosobowych. Co do zasady śmierć jednego ze wspólników powoduje rozwiązanie spółki i konieczność dzielenia się jej majątkiem przez pozostałego przy życia wspólnika oraz spadkobierców zmarłego. Może to oznaczać utknięcie na wiele lat w sporze sądowym.
Prawo polskie nie przewiduje bowiem istnienia jednoosobowych spółek cywilnych (w przeciwieństwie do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, akcyjnej czy też w pewnych wypadkach partnerskiej).
W większych spółkach skutkiem śmierci wspólnika jest to, że spółka trwa nadal w zmniejszonym składzie osobowym, ale spadkobiercy zmarłego wspólnika mogą żądać rozliczenia z pozostałymi przy życiu wspólnikami. W uproszczeniu mogą oni domagać się (także przed sądem) zapłaty wartości udziału zmarłego wspólnika w majątku spółki.
Zobacz serwis: Spółka cywilna
Tym skutkom można zapobiec w ten sposób, że w umowie spółki (lub późniejszej uchwale) wspólnicy postanowią, że na miejsce zmarłego wspólnika wejdą jego spadkobiercy. W takim wypadku uzyskają oni status wspólnika, ale powinni wyznaczyć jedną osobę, która będzie wykonywała ich prawa. Dopóki to nie nastąpi, pozostali wspólnicy mogą sami podejmować wszelkie czynności w zakresie prowadzenia spraw spółki.
Spadkobiercy zmarłego wspólnika nie mają więc pozycji równorzędnej z pozostałymi przy życiu dotychczasowymi wspólnikami – uznaje się, że stanowią oni tzw. wspólnika zbiorowego. Warto podkreślić, że wejście spadkobierców do spółki następuje z mocy prawa, co oznacza, że spadkobiercy nie muszą w tym zakresie składać wobec spółki żadnych oświadczeń woli.
Podobne artykuły: | Polecamy: |





